<title_newspaper=Chopska Droga> 
<title_article=Zadanie, ktrego odkada nie wolno> 
<author_1=Marian Nowosad>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="2">
<date=1952-02-03>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Czonkowie komisji wyjedali nawet do gromad, by przeprowadzi spis maszyn znajdujcych si w gromadzkich punktach SOM. Ale mamy takie SOMy, jak na przykad SOM w Kraniczynie (pow. Krasnystaw), w Rudach (pow. Puawy), ktre w ogle nie pofatygoway si, by przeprowadzi inwentaryzacj, mimo e termin jej upyn z kocem grudnia ubiegego roku. Jeszcze gorzej postpiono w SOM w Bychawie (pow. Lublin), w ktrym zza biurka dokonywano spisu sprztu. Dokonywano go na oko. Czy mona dobrze pracowa, jeli si nawet nie wie, jakie maszyny s, a jakich brak? Ciekawi jestemy, kiedy w tych SOMach zacznie si remontowa maszyny? Przecie czasu zostao niewiele. Ostatni miesic zimy zleci jak z bata strzeli, i wiosna, siewy. Kto wwczas odpowie za nieprzygotowanie maszyn do pracy? Czy kierownicy tych SOMw nie zdaj sobie sprawy, e w marcu, kiedy pora wyj w pole, nie bdzie czasu myle o naprawie maszyn?
Co bdzie, gdy przyjdzie pora sieww?
Pytamy si, dlaczego kierownik SOM w Adamowie (pow. Zamo) mg wczenie przystpi do remontu siewnikw zboowych i nawozowych, a inne SOMy nie. Adamowski SOM potrafi mniejsze uszkodzenia naprawi we wasnych warsztatach, inne gruntowne remonty odda do zakadw naprawczych zamojskiego PZGS. Mona wic wierzy, e ludzie bd mieli z takiego SOMu poytek. Bdzie pociecha rwnie z SOM-owskich maszyn w Mokrym (pow. Zamo), gdzie po przeprowadzeniu inwentaryzacji i remontu wszystkie maszyny i narzdzia oczyszczono z ziemi, kurzu i brudu, nasmarowano oliw i zabezpieczono w garaach. Przyjdzie pora  wyrusz w pole.
Wtpi jednak naley, czy bd mieli chopi poytek ze sprztu SOM-owskiego w Krzczonowie (pow. Lublin).
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 